Kilka rozdanych autografów, próba rozeznania się w chaosie organizacyjnym na stadionie "Ukraina" i krótka wymiana zdań z dziennikarzami - oto pierwsze chwile Artura Boruca po meczu Ukraina - Polska.Posty powiązane:
Strzelił pod pachą Boruca
"Krwawy" Jarocin
Ostatnia próba Realu
Lubi nazistowskie mundury
Beenhakker sięga po działa
Falstart "Orłów" Leo
Z Portugalii do Wisły
Fląder Festiwal po raz 6.
Ratujmy honor!
Piotr Brożek: Marne pocieszenie
